Cześć, jestem Krzysiek

Wymyśliłem sobie kiedyś, że nie będę miał „oferty”. Znaczy wiesz, takiej wirtualnej ulotki, którą można komuś wysłać, żeby nie trzeba było z nim gadać.

A ja lubię gadać z ludźmi! Dlatego proszę moje potencjalne pary o to, żeby ze mną nieco porozmawiały, inwestując we mnie trochę czasu i zaangażowania. Sam odwdzięczam się wtedy tym samym – czasem i zaangażowaniem.

Ale dla weddingplanerek i weddingplanerów postanowiłem zrobić wyjątek i zmontować coś na kształt takiej „ulotki”, w której znajdziesz wiele informacji o mnie.

To nie dlatego, że nie chce mi się z Tobą gadać. Bardzo mi się chce.

Ale wiem też, że czas to podstawowy zasób weddinplanerski. A jakby się tak chwilę zastanowić to właśnie czas (ten do zagospodarowania podczas przyjęcia i ten przeznaczony na przygotowania) to też podstawowe tworzywo Twojej pracy.

Mając tego świadomość przechodzę do odpowiedzi na wszystkie Twoje potencjalne pytania. A jeśli masz ich więcej to czad! Pisz lub dzwoń do mnie w dowolnej chwili!

W skrócie:

OPIS: Gadający didżej, dbający o oprawę muzyczną konferansjer, który nie boi się wyjść wraz z gośćmi na parkiet, co by nieco się wspólnie powygłupiać.

REPERTUAR: Wszystko, tylko nie disco polo i inne takie:)

STRONA WWW: www.thejegomosc.pl

FACEBOOK: www.facebook.com/thejegomosc

INSTAGRAM: www.instagram.com/dj.jegomosc/

CZAS PRACY: Do 4 lub 12h (jeśli zaczynamy przed 16:00)

CENA: weekendy ok. 10 000 zł (2026/2027) – 11 000 zł (2028) ale zawsze warto zapytać, szczególnie jeśli chodzi o inny dzień tygodnia niż piątek i sobota albo o termin w od stycznia do maja i od października do grudnia. Dodatkowa godzina: 700 zł

NOCLEG: Tak, dla 2 osób

OŚWIETLENIE I STANOWISKO: Klimat retro, bursztynowe i żółte światła, gramofony, drewniany stolik

CEREMONIA W PLENERZE: Tak, chętnie pomogę sprzętowo. Nic za to nie doliczam, taki jestem fajny.

PROWADZENIE CEREMONII HUMANISTYCZNYCH: Tak, jeszcze jak

WSPÓŁPRACA Z INSTRUMENTALISTAMI: Tak, mam całkiem niemały katalog fajnych instrumentalistów „w zróżnicowanych cenach”;)

Zaznaczone terminy są zajęte, wszystkie pozostałe są wolne!

 

Co robię? Łączę w jednym wątłym, włochatym ciele kilka funkcji!

Jestem DJem, czyli gościem od muzyki. Mam jedną zasadę – pracuję tylko dla Par, które nie chcą mieć na swoim przyjęciu disco polo. I podobnych rzeczy. Ale poza tym nieszczęsnym gatunkiem jestem naprawdę elastyczny.

Musisz też wiedzieć, że 99% przyjęć jakie prowadzę to wesela. I robię to od przeszło 12 lat. A wesela łączą się z koniecznością serwowania dźwięków dla bardzo zróżnicowanej ekipy – bo takie są składy gości na weselach. Ogarniam więc i babciowy repertuar i młodzieżowe przeboje.

Opieram się raczej na oryginalnych wersjach piosenek lub fajnych coverach, nieco rzadziej sięgając po remixy i DJskie wersje utworów. Nie miksuje ich przez cały czas – raczej stawiam na odpowiedni dobór repertuaru niż na sztuczki na konsolecie. Ale to też nie znaczy, że nic nie umiem – zdarza mi się miksować, skracać kawałki, robić zręczne przejścia itp.

Jestem konferansjerem. Gościem od gadania. Od prowadzenia imprezy, zapowiadania kolejnych punktów, informowania gości o przeróżnych rzeczach, prowadzenia zabaw itp.

Najczęściej robię to w sposób raczej nieformalny, skracając dystans i starając się wprowadzić luźną atmosferę. No chyba, że dostanę wyraźne instrukcje, żeby tak nie robić. Całkiem nieźle radzę sobie z językiem angielskim i mam za sobą kilkadziesiąt (a pewnie to i ponad sto) przyjęć międzynarodowych.

No dobra, przyznam się, że bywam też… brrr… „wodzirejem”.

Nie lubimy tego słowa, ale z braku lepszego chyba muszę się nim opisać. To masochizm:) Ale do rzeczy – chodzi o to, że lubię wyskoczyć z gośćmi na parkiet i zaproponować jakąś prostą animację, poprowadzić grupowy taniec itp. Raczej na spontanie, raczej prosto i nigdy nie nachalnie.

Jak widzę, że ludzie tego nie lubią, to tego nie robie. Jak widzę, że to działa, staram się robić więcej.

Sprzęt. Teraz będzie nudno, ale chyba trzeba to wszystko napisać w ulotce, no nie?

  • Moje stanowisko utrzymane jest w klimacie retro. Korzystam teraz ze stolika Humpter Move WD udekorowanego dodatkowo charakterystycznym ledonem z napisem „Party hard!”. Tak, jest opcja, żeby napis był inny… o ile taki ogarniesz:)
  • Moje lampki świecą ładnym, żółciutkim światłem i fotografowie to lubią. Powiedziałbym nawet, że robiłem tak zanim to stało się modne, ale to zdanie mocno by mnie postarzyło, więc tak nie powiem. Zadeklaruję jednak, że to raczej się nie zmieni i właśnie takie oświetlenie jest elementem mojego stylu. Zestaw jest minimalistyczny, ale jeśli będzie taka potrzeba to mogę go rozbudować na potrzeby organizowanego przez Ciebie wydarzenia.
  • Mam niebywale szybkie nagłośnienie marki Yamaha. No dobra, to nagłośnienie to sobie stoi i się nie rusza za bardzo, ale dzięki niemu solidnie rusza się powietrze wokół, bo sprzęt to dość potężny, nowoczesny i wysokiej klasy.
  • W moim inwentarzu znajdziesz też wiele innych fajnych rzeczy. Przede wszystkim gramofony, mikrofony, miksery i inne takie nudne pudła, ale też dodatkowe mobilne nagłośnienie zasilane akumulatorowo, idealne do nagłośnienia jakiś manewrów w plenerze typu ceremonia, podanie tortu itp. Można tym też skutecznie zapewnić łączność z drugą salą, jeśli przyjęcie odbywa się w miejscu o nieco bardziej skomplikowanej strukturze.
  • Stosuję zasadę „czym chata bogata” czyli nie pakietuję swoich usług ze względu na sprzęt. Jeśli mam coś, co przyda się na przyjęciu, to jest do Twojej dyspozycji podczas przyjęcia. Jeśli w ramach dodatkowej atrakcji ma pojawić się jakiś muzyk lub zespół to też chętnie podzielę się moimi zabawkami.

Jak pracuję? To zależy!

To tylko pozornie jest głupia odpowiedź na mądre pytanie. To po prostu prawda – dostosowuję to co robię do przebiegu przyjęcia, oczekiwań par młodych, zachowania gości i innych takich.

Zdarzają się przyjęcia, na których jestem hiperaktywny, zdarzają się takie, na których jestem mocno dyskretny. Czasem scenariusz jest pełen elementów dających mi pole do popisu, innym razem pary chcą, żebym skupił się głownie na muzyce i tak właśnie robię.

A czasem wszystko zmienia się w trakcie przyjęcia. Wymaga to albo dużego zaufania do mnie… albo precyzyjnie wyartykułowanych oczekiwań. Obie te wersje bardzo lubię.

Co by tu jeszcze…

Prowadzę ceremonie humanistyczne. Zawsze staram się, żeby ich przebieg był zupełnie indywidualny i jednorazowy, poprzedzony wspólnym planowaniem, ale też pełen niespodzianek i z lekką dozą humoru.

Współpracuję z fajnymi instrumentalistami, ale jestem też otwarty na nowe znajomości:) Jeśli więc Twojej parze młodej marzy się taki duet (albo nawet i większy zestaw) to nie ma żadnego problemu.

Chyba całkiem nieźle radzę sobie z weddingplanerkami.

To znaczy z aktywnym i pełnym zaangażowania słuchaniem poleceń:) Ale też jeśli widzę, że mak siany jest moim zdaniem niewłaściwie to nie jestem jak ten dziad, który coś tam wiedział, ale nic nie powiedział. Ja na pewno tak nie zrobię!

Możesz korzystać z mojego wieloletniego doświadczenia imprezowego (liczącego grubo ponad pół tysiąca wesel) ile tylko chcesz.

Pieniądze i inne takie

  • Wycena zawsze jest indywidualna, ale zasadniczo moja stawka w 2026 roku to 9000-10000zł, a w 2027 to 10 000zł. Możliwe jednak są jakieś małe ruchy w tym temacie, zależne przede wszystkim od terminu i lokalizacji.
  • Uważam, że prowadzenie ceremonii humanistycznych to olbrzymi zaszczyt i dlatego wymyśliłem sobie, że koszt takiej usługi jest równy kwocie pobieranej przez urzędnika. Czyli 1000zł.
  • Potrzebuję noclegu po przyjęciu dla mnie i osoby technicznej/kierowcy (którą to najczęściej jest moja żona). Tej drugiej osoby nie ma na przyjęciu, nie trzeba zapewniać jej „talerzyka” itp.
  • Zasadniczo pracuję do 4:00 (lub 12h jeśli zaczynamy przed 16:00).

To chyba tyle

Dzięki jeszcze raz za zainteresowanie moją osobą, które mam nadzieje dalej jest olbrzymie i wciąż rośnie. Brakuje na tej skromnej stronie odpowiedzi na inne Twoje pytanie? To część mojego misternego planu, żeby jednak pogadać sobie z Tobą o weselach. Nie krępuj się i czym prędzej pisz lub dzwoń do mnie.

Aha – tak już naprawdę na zakończenie. Mam zasadę, że z każdą parą muszę pogadać przed podpisaniem umowy. Chociaż kilka chwil przez telefon. Mam nadzieję, że to nie problem.

Pozdrawiam i życzę pozytywnego dnia!
Krzysztof K.

E-MAIL: k.krzeminski@onet.pl

TELEFON: +48 503 744 370

STRONA WWW: www.thejegomosc.pl

FACEBOOK: www.facebook.com/thejegomosc

INSTAGRAM: www.instagram.com/dj.jegomosc/